5 grup mięśni, które najbardziej bolą po treningu, i jak rozluźnić je pistoletem do masażu

5 muscle groups that hurt the most after a workout and how to relieve them with a massage gun

Starasz się być aktywny, ale im mocniej się forsujesz, tym bardziej boli. Jasne, mówi się „bez bólu nie ma efektów". Ale kiedy następnego dnia nie możesz zejść po schodach albo usiąść na toalecie, czas coś z tym zrobić.

Każdy, kto kiedykolwiek dążył do postępów, zna zakwasy. Problem w tym, że większość ludzi po prostu je przeczekuje. A szkoda, bo wcale nie muszą trwać tak długo.

Pistolet do masażu to nie cudowne lekarstwo. Ale jeśli wiesz, jak go używać, jest jednym z najbardziej praktycznych narzędzi do regeneracji po treningu. Oto dokładnie, do czego warto go stosować.

Czym właściwie są zakwasy?

Zakwasy mają oficjalną nazwę: DOMS, czyli Delayed Onset Muscle Soreness (opóźniona bolesność mięśni). Jak sama nazwa wskazuje, nie pojawiają się od razu. Występują 12 do 24 godzin po treningu, osiągają szczyt następnego dnia, a potem powoli ustępują.

Przyczyna? Drobne mikrouszkodzenia włókien mięśniowych. Nic dramatycznego. Organizm je naprawia, a mięśnie wracają silniejsze. Sam proces jednak po prostu boli.

Najczęściej pojawiają się po powrocie z przerwy treningowej, po wypróbowaniu nowego ruchu albo po prostu po przesadzeniu z intensywnością. Początkujący mogą się ich spodziewać niemal po każdym treningu, ale zwykle ustępują w ciągu pięciu dni. Jeśli trwają dłużej lub się nasilają, to już nie zakwasy i warto zgłosić się do lekarza.

Dlaczego akurat pistolet do masażu?

Pistolet do masażu działa na zasadzie terapii perkusyjnej – szybkie impulsy, które przenikają głęboko w tkankę mięśniową. Pobudza krążenie krwi, rozluźnia napięcie i pomaga rozbić te twarde, tkliwe punkty w mięśniu, które bolą nawet przy dotyku. Skraca też czas, przez jaki mięśnie sprawiają problemy.

Nie zastępuje rozciągania, ale jako element rutyny regeneracyjnej sprawdza się świetnie. A najlepsze jest to, że dobry pistolet do masażu robi mniej więcej to samo, co porządny masaż sportowy. Tyle że możesz go użyć o dziesiątej wieczorem, bez umawiania wizyty. :)

5 grup mięśni, które najlepiej znają zakwasy

1. Czworogłowe (przód uda)

Cztery głowy, jedna ogromna grupa mięśniowa, i po solidnym treningu nóg – twoje największe źródło cierpienia. Przysiady, wykroki, jazda na rowerze, narty... Jeśli dałeś z siebie wszystko, rano na pewno to poczujesz.

Jak go używać: Połóż się lub usiądź na krawędzi ławki. Idealna jest tu głowica Ball Head (okrągła końcówka). Zacznij od niskiego ustawienia i pracuj powoli od kolana w stronę biodra. Około 90 do 120 sekund na nogę. Pomiń staw kolanowy. Pistolet jest przeznaczony do tkanki mięśniowej, nie do kości i stawów.

2. Mięśnie kulszowo-goleniowe (tył uda)

Mięśnie kulszowo-goleniowe to grupa, którą większość ludzi ignoruje – dopóki się da. Niemal każdy, kto cały dzień siedzi przy biurku albo w samochodzie, ma je spięte. A spięty mięsień, który dostanie solidną dawkę martwego ciągu albo sprintów, na pewno da o sobie znać.

Mięśnie kulszowo-goleniowe ciągną za miednicę, a kiedy są spięte lub przeciążone, odczuwają to również plecy. W gruncie rzeczy to jeden połączony system.

Jak go używać: Połóż się na brzuchu, noga rozluźniona. Pracuj od środka uda w górę, w kierunku pośladka. Ball Head lub Fork Head. Średnia intensywność w zupełności wystarczy. Unikaj tyłu kolana – biegną tam nerwy i naczynia krwionośne.

3. Dolna część pleców

Plecy to cichy pracownik. Nigdy nie są głównym mięśniem w żadnym ćwiczeniu, ale włączają się jako stabilizator niemal we wszystkim. Martwy ciąg, przysiady, wiosłowanie... Twoje plecy pracują cały czas, nawet kiedy o tym nie myślisz. A potem przychodzi poranek i okazuje się, że schylanie się do przodu czy skręty nie przychodzą już tak łatwo jak kiedyś.

Jak go używać: Najlepiej sprawdza się tu Fork Head. Zęby głowicy biegną wzdłuż kręgosłupa, nie dotykając go bezpośrednio. Pracuj od dolnej części pleców w górę, aż do łopatek, z niską do średniej intensywnością.

Ważne: nigdy nie przykładaj pistoletu bezpośrednio do kręgosłupa ani kręgów. Tylko tkanka mięśniowa, po obu stronach.

4. Pośladki

Największy mięsień w ciele. A kiedy po przerwie porządnie go zaangażujesz po raz pierwszy, gwarantujemy, że poczujesz go jeszcze trzy dni później.

U wielu osób pośladki są praktycznie „wyłączone". Mózg po prostu nie angażuje ich w pełni. Hip thrust, przysiady, wykroki, podbiegi... To właśnie one je budzą. A potem przychodzą zakwasy – te, które czujesz za każdym razem, gdy siadasz na twardej powierzchni albo wchodzisz po schodach. Klasyka.

Jak go używać: Ball Head, śmiało zwiększ intensywność o jeden poziom. To silne mięśnie, wytrzymają. Pracuj powoli po całym obszarze, dwie minuty na stronę. Unikaj kości ogonowej (twarde miejsce dokładnie pośrodku, na dole).

5. Łydki

Twoje łydki amortyzują każdy pojedynczy krok, a mimo to prawie nikt naprawdę o nie nie dba.

Po pierwszym wiosennym biegu, całym dniu wędrówki albo sesji ze skakanką zakwasy mogą naprawdę utrudnić normalne chodzenie. Boli każdy krok. Dosłownie każdy.

Jak go używać: Usiądź, noga rozluźniona, i pracuj od kostki w górę. Użyj Fork Head albo mniejszej Ball Head. Trzymaj niską intensywność, łydki są bardziej wrażliwe niż większe grupy mięśniowe. 60 do 90 sekund na łydkę. Unikaj ścięgna Achillesa i tyłu kolana.

Kiedy używać pistoletu do masażu

Nie czekaj. Użyj go, zanim pojawią się zakwasy.

Zaraz po treningu: 5 do 10 minut, niska intensywność. Pomaga wypłukać z mięśni to, co zostało po treningu.

Następnego ranka: Tu jest najbardziej przydatny. 20 do 30 minut na obszarach, które czujesz jako najbardziej napięte. Średnia intensywność.

Przed treningiem: 30 do 60 sekund na grupach mięśniowych, które zaraz zaangażujesz. Rozgrzewka i aktywacja. Nie zastępuje porządnej rozgrzewki, ale jest solidnym uzupełnieniem.

Co potrafi RelaxGun G6 Metal?

Truelife RelaxGun G6 Metal radzi sobie ze wszystkim powyższym.

W pudełku znajdziesz cztery silikonowe końcówki. Ball Head do dużych grup mięśniowych, Fork Head do okolic kręgosłupa, Flat Head w pobliże kości i Bullet Head do punktów spustowych. Zawsze znajdzie się odpowiednia do zadania. Do tego pięć poziomów intensywności i siła docisku do 10 kg. I uwierz nam, te 10 kg poczujesz na zmęczonych czworogłowych następnego dnia po treningu nóg.

Są jeszcze dwie rzeczy, które docenisz bardziej, niż myślisz. Funkcja Automatic Pressure dostosowuje intensywność do siły docisku, więc nie musisz ciągle grzebać w ustawieniach. A Safety Stop spowalnia silnik, jeśli dociskasz zbyt mocno. Mówiąc krótko, pistolet ma cię na oku.

Bateria starcza na 5 godzin, obudowa jest aluminiowa, a urządzenie działa cicho. Możesz więc masować się w spokoju, nikogo nie przeszkadzając.

Czytaj dalej

Electric Toothbrush Truelife Becomes a Finalist in the Product of the Year Awards
At-Home IPL Hair Removal: How to Quit Shaving and Actually Enjoy Summer